|
|
Patron
 Patron drużyny
Patronem naszej drużyny jest 3 Kompania "Agat". Jednostka złożona z członków Szarych Szeregów, która pod dowództwem AK walczyła z okupantem podczas II WŚ - głównie z Gestapo. Ludzi z "Agat" cechowały odwaga, braterstwo i oddanie dla Ojczyzny, a także dobra organizacja i precyzja w działaniu. Są to wartości i cechy, które my, jako drużyna harcerska pragniemy wplatać w naszą codzienną działalność.
aktualizacja: 2009-10-25 00:00:00
 Historia 3 Kompanii
 5 czerwca 1943 w kościele św. Aleksandra przy pl. Trzech Krzyży Gestapo aresztowało ponad pięćdziesięciu członków oddziału "KOSA 30". Wówczas w sztabie Kedywu KG AK stało się jasne, że lukę po tym celnym uderzeniu należy wypełnić bezzwłocznie. Wybór padł na kompanię "Jeremiego" z Oddziału Specjalnego "Jerzy". Byli to członkowie warszawskich Szarych Szeregów, którzy jako "Grupy Szturmowe" weszli w skład Oddziałów Dyspozycyjnych Kedywu KG AK.
Rozbita "KOSA 30" [Kompania Specjalnych Akcji] była oddziałem likwidującym hitlerowskich dygnitarzy z aparatu policyjnego i członków cywilnej administracji niemieckiej i właśnie te zadania miała teraz przejąć harcerska kompania, na czele której stanął przedstawiciel Kedywu KG AK - kpt. "Pług". Ze strony harcerskiej dowodzenie nadal sprawował st. strz. pchor. "Jeremi".
Aby uniknąć tego, co spotkało ludzi z "KOSY", członkom kompanii nakazano zerwanie wszystkich dotychczasowych kontaktów z macierzystym OS "JERZY", a kpt. "Pług" już na początku lipca 1943 zajął się stworzeniem ściśle zakonspirowanej grupy - swoistej "konspiracji w konspiracji".
Harcerze "Jeremiego" w czasie intensywnych szkoleń przeprowadzonych latem '43 roku rozpoznawali przyszłe obiekty swoich uderzeń.
Celem "numer 1" miało być warszawskie Gestapo, w związku z tym oddział przyjął kryptonim "AGAT" [skrót od Anty-Gestapo].
Na utworzenie kompanii Szare Szeregi przekazały Kedywowi KG 3 drużyny męskie i jedną drużynę dziewcząt (przewidzianych do służy w wywiadzie, łączności i sanitariacie).
Z Kedywu KG AK przeszedł natomiast chor. "Rayski" z zadaniem stworzenia komórki wywiadu w "AGACIE".
aktualizacja: 2009-10-25 00:00:00
 Organizacja jednostki
Kompania 'AGAT' była jednostką liczącą około 175 żołnierzy sformowanych w 3 plutony. Aby taki oddział mógł sprawnie funkcjonować potrzebna była odpowiednia organizacja. Dlatego właśnie w kompanii wydzielono specjale służby do poszczególnych zadań - dzięki temu całość miała przysłowiowe ręce i nogi.
Wywiad
 Szefem służby wywiadu kompanii "Agat" został 45-letni chor. "Rayski" - dawny szef wywiadu dywersyjnego rozbitego przez Gestapo oddziału "KOSA 30". Do swojej komórki dobrał sobie zespół złożony z kilku ludzi, którego liczebność w szczytowym momencie wynosiła 11 osób.
Podstawą pracy wywiadu była zasada, że musi on być prowadzony spokojnie, bez pośpiechu, sumiennie, regularnie, bez zbędnego narażania wywiadowców. Zespół "Rayskiego" starał się wyłapać stałe elementy w codziennym życiu obserwowanych osób. Gromadzono informacje mogące pomóc w przygotowaniu przyszłej akcji: gdzie i czym się poruszali, jak wyglądały ich pojazdy, godziny i miejsce pracy. Wywiadowcy zawsze musieli być przygotowani na ewentualną kontrolę. To wiązało się z mocnymi dokumentami i odpowiednią "wymówką" uzasadniającą przebywanie na ulicy w danej chwili. Miejsca szczególnie niebezpieczne obserwowano zawsze większym zespołem, aby móc zmieniać się na posterunkach. Po kilku minutach zwiadowca zmieniany był przez kolegę i odchodził. Wszystkie zaobserwowane sytuacje przekazywano "Rayskiemu" w formie krótkich raportów. On ustalał dalszą strategię obserwacji, a zgromadzone materiały wywiadowcze "Rayski" przekazywał dowódcy oddziału na odprawach przedakcyjnych.
Sanitariat
 Początkowo "Agat" korzystał z lekarza przydzielonego ze służby sanitarnej Kedywu KG AK - "doktora. Maksa" [Zbigniew Dworak]. "Dr Maks" czekał po każdej akcji w umówionym punkcie miasta, gdzie, jeśli byli ranni, wsiadał do samochodu i jechał z nimi do szpitala lub przygotowanego punktu sanitarnego. Załatwieniem miejsca w szpitalu [jeszcze przed akcją] zajmowała się "Pani Stasia" [Stanisława Kwaskowska], dyplomowana pielęgniarka z sanitariatu Kedywu KG AK. Poza tym każdy z żołnierzy oddziału miał zawsze, przez cały czas przynależności do oddziału, zapewnioną bezpłatną opiekę lekarską w Szpitalu Ujazdowskim u "Pani Stasi".
W późniejszym czasie "dr Maks" został przekazany na stałe do "Agatu" w celu zorganizowania odrębnej służby sanitarnej. Razem z nim przydzielono oddziałowi 8 dziewczyn, które tworzyły sekcję sanitariuszek i organizacyjnie wchodziły w skład poszczególnych plutonów [po dwie na jeden pluton]. Służba stopniowo się rozrastała, posiadała własnego kwatermistrza, magazyniera, drużynową sanitariuszek i łączniczkę szefostwa. Do podstawowych obowiązków "Sanitariatu" należało:
- przed akcją znalezienie szpitala, zabezpieczenie i wyposażenie punktów sanitarnych (transport, sprzęt, żywność), uzgodnienie lekarzy i zapewnienie krwiodawców;
- stała opieka nad zdrowiem żołnierzy (badania okresowe, szczepienia);
- szkolenia w plutonach w zakresie pierwszej pomocy;
- wnioskowanie o pomoc finansową w razie choroby lub niedożywienia;
- kompletowanie wyposażenia sanitarnego, jego konserwacja i magazynowanie, zaopatrzenie w leki.
"Sanitariat" posiadał własne biuro oraz magazyny [w mieszkaniach] i sieć alarmową. W przypadku akcji niezależnie od przydziałów sanitariat pracował w pełnym składzie.
Moto
W skład służby "Moto" wchodzili: szefowie motoryzacji plutonu, kierowcy, mechanicy, elektrotechnicy, lakiernicy. Poza tym, w każdej sekcji plutonu był minimum: 2 kierowców. Do tej służby dowództwo przywiązywało dużą wagę, gdyż od jej sprawnego działania zależało powodzenie podstawowych akcji oddziału.
Do obowiązków "Moto" należało:
- zdobywania samochodów;
- banie o gotowość bojową, stan techniczny i dokumentację samochodów (oraz papiery dla kierowców), tak aby w każdej chwili były gotowe do wyjazdu na akcję;
- gospodarowanie samochodami i garażami;
- kierowanie samochodów do ewentualnych napraw i lakierowania, zabezpieczenie garaży;
- kierowanie wyszkoleniem motorowym oddziału.
Zdobywaniem wozów zajmowały się najczęściej zespoły trzyosobowe. Musiały to być wozy typowe, czterodrzwiowe, w dobrym stanie technicznym, dość szybkie i zrywne.
W przygotowywaniu kompletu fałszywych dokumentów pomagała komórka legalizacyjna Kedywu KG AK.
Kwatermistrzostwo
 Kwatermistrzem oddziału przez cały okres jego działalności był pchor. "Robert" [Wiesław Raciborski]. Dodatkowo każdy pluton posiadał swojego intendenta [kwatermistrza].
Do zadań kwatermistrzostwa należało:
- opracowanie planu gospodarki finansowej;
- zaopatrzenie oddziału w skrytki stałe i przenośne;
- zwiększanie zapasów broni, amunicji, materiałów wybuchowych i wyposażenia, a także egzekwowanie przydziałów z Kedywu KG AK;
- przechowywanie, transportowanie i utrzymywanie w stanie stałej sprawności broni;
- wynajmowanie garaży i kontakty z warsztatami naprawczymi;
- zaopatrzenie sanitarne, awaryjne zaopatrzenie w żywność;
- omawianie spraw gospodarczych z pododdziałami, organizowanie wyszkolenia gospodarczego;
- prowadzenie spraw finansowych.
aktualizacja: 2009-10-25 00:00:00
 Słownik terminów
 Okres II Wojny Światowej to czas konspiracji, tajemnic wojskowych i kryptonimów. Każdy dowódca, każdy oddział, każda akcja miały swoje "ksywki" i tajemnicze nazwy. Aby lepiej pojąć co czym było, poniżej znajdziecie krótkie wyjaśnienia do poszczególnych nazw.
Kedyw KG AK - rozwinięcie skrótu: Kierownictwo Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej. Była to specjalnie stworzona komórka KG AK, która zajmowała się takimi zadaniami jak: planowanie akcji dywersyjnych i sabotażowych; kierowanie akcją oddziałów dyspozycyjnych; szkolenie dowódców oddziałów; zaopatrywanie w środki walki itp.
"KOSA 30" - jeden z oddziałów dyspozycyjnych Kedywu KG AK. Jego nazwa to skrót od Kompania Specjalnych Akcji a jego zadaniem była likwidacja niemieckich osobistości z kręgów policyjno-administracyjnych.
OS "JERZY" - oddział specjalny utworzony z harcerzy warszawskich "Grup Szturmowych" Szarych Szeregów. Był częścią oddziału dyspozycyjnego "MOTOR 30", ale w 1943 został podzielony na trzy kompanie: "Felek", "Rudy" i "Agat".
st. strz. pchor. "Jeremi" - prawdziwe nazwisko: Jerzy Eugeniusz Zborowski, stopień instruktorski - harcmistrz. W 1943 roku wraz z drużyną "CR-500" przeszedł do utworzonego "AGATU", którego został dowódcą z ramienia harcerskiego. Później został dowódcą batalionu "Parasol". W akcji pod Arsenałem kierował samochodem, którym ewakuowano odbitego z rąk Gestapo "Rudego".
kpt. "Pług" - prawdziwe nazwisko: Adam Borys. Po utworzeniu Kedywu KG AK został zastępcą dowódcy oddziału dyspozycyjnego "MOTOR 30". Po reorganizacji OS "JERZY" i wydzieleniu z niej trzech kompani, kpt. Borys przejął dowództwo z ramienia Kedywu nad jedną z nich - "Agatem".
chor. "Rayski" - prawdziwe nazwisko: Aleksander Kunicki. Jeden z 10-ciu żołnierzy, którzy uniknęli aresztowania przez Gestapo w kościele św. Aleksandra 5 czerwca 1943r. Po utworzeniu kompani "AGAT" został do niej włączony wraz ze swoim zespołem wywiadowców. Zajmował się rozpoznaniem celów zleconych "Agatowi".
"CR-500" - drużyna harcerska "Jeremiego". W czasie konspiracji Szarych Szeregów w ten sposób w "Ulu Wisła" (Chorągiew Warszawska) kodowano poszczególne drużyny. CR oznaczało Hufiec Centrum a liczba 500 kolejną (piątą) drużynę. I tak przykładowo pod nazwą CR-100 kryła się przedkonspiracyjna 5 WDH, a pod CR-500 drużyna "Jeremiego" - wywodząca się z grupy żoliborskiego PET-u (związku młodzieży szkolnej "Przyszłość").
W przygotowaniu tego działu wykorzystano informacje zawarte w książce Piotra Stachiewicza "Akcja Kutschera"
oraz materiały łotwor'2000.
aktualizacja: 2010-01-24 00:00:00
|
|